Każdemu uczniowi i nauczycielowi pierwszy dzień września nieodparcie kojarzy się z początkiem nowego roku szkolnego. Tak było i tym razem, ale zupełnie inaczej.
Z powodu epidemii COVID-19, z którą zmagamy się od kilku miesięcy, nie było w naszej szkole uroczystej inauguracji nowego roku szkolnego. Uczniowie spotkali się z wychowawcami w klasach, zapoznali się z wymogami sanitarnymi, nowymi warunkami nauki i nowymi, dotąd niespotykanymi i dalekimi od tych, które są niezbędne dla budowy więzi koleżeńskich, wymogami zachowań interpersonalnych. Jedynie pierwszoklasiści mogli przyjść do szkoły z rodzicami lub opiekunami, w obecności których zostali pasowani na uczniów szkoły. Tradycyjnie też wyszli ze szkoły z tytami pełnymi słodyczy.













Książki Naszych Marzeń


Umiem Pływać





